Rada miejska za likwidacją Strefy Płatnego Parkowania

0

Przed głosowaniem projektu uchwały w tej sprawie radny Wojciech Seredyński apelował: – Nie wylewajmy dziecka z kąpielą. – Chcemy uszanować wolę mieszkańców, wyrażoną w trakcie konsultacji – mówił prezydent Rafał Zając. SPP przestanie działać od września br.

Sprawa strefy rozpatrywana była podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Stargardzie. Od początku obrad radny Wojciech Seredyński (bez przynależności klubowej; fot. 2) opowiadał się przeciwko jej likwidacji. Zwracając się do prezydenta, apelował, aby wycofać projekt uchwały w tej sprawie.

– Nie wylewajmy dziecka z kąpielą – powiedział radny.

– Chcemy uszanować wolę mieszkańców. W konsultacjach uczestniczyło bardzo wielu stargardzian, ok. 5,3 tys. osób. Większość – 70% – była przeciw rozszerzaniu SPP, co oznaczało jej likwidację – mówił Rafał Zając, dodając, że są inne, bez dolegliwości fiskalnych, sposoby na zmniejszenie trudności poruszania się po mieście.

Wątek strefy przewijał się przez całą sesję. Wojciech Seredyński wykorzystywał każdą okazję, by poruszyć kwestię parkowania w Stargardzie. Na przykład w czasie wystąpienia komendanta Straży Miejskiej Wiesława Dubija.

Nie będzie rotacyjności przejazdów

– Samochodów przybywa, miejsc parkingowych też. Wina po części jest po stronie kierowców, parkują z naruszeniem przepisów. Często nie chce im się znaleźć wolnego miejsca – mówił komendant. – Problem jest spory. Ja znam takie rejony miasta, gdzie zaparkować jest trudniej niż w centrum. Nie wiem, co będzie po likwidacji strefy. Ubolewam, że do tego dojdzie, jestem zwolennikiem SPP. Obawiam się, że gdy jej nie będzie, kierowcy będą parkować wszędzie tam, gdzie zechcą. Jedno jest pewne, nie będzie rotacyjności przejazdów, więc mieszkańcom będzie trudniej załatwiać sprawy w centrum.

Wojciech Seredyński pytał też komendanta powiatowego policji insp. Roberta Nowaka, jak ocenia sprawy związane z niewłaściwym parkowaniem.

– To problem w wielu miastach. W Szczecinie, gdzie mieszkam, jest jeszcze większy. Uważam, że tutaj jest możliwość zaparkowania. Moim zdaniem są plusy i minusy SPP. My reagujemy na parkowanie, które stwarza zagrożenie – powiedział insp. Robert Nowak.

Gdy doszło do rozpatrzenia projektu uchwały uchylającej uchwałę w sprawie wprowadzenia opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych miasta Stargardu, Wojciech Seredyński zaprezentował serię zdjęć pokazujących m. in. parkingi zapchane samochodami.

Czasami trzeba zrobić krok do tyłu, żeby zrobić dwa kroki do przodu

– Jestem zwolennikiem SPP, jako radny i mieszkaniec. Były konsultacje, większość radnych była przeciwna – co mnie dziwi. Szkoda, że pan prezydent przyjmuje wprost wyniki tych konsultacji. Czasami trzeba zrobić krok do tyłu, żeby zrobić dwa kroki do przodu – mówił radny. – Wydaje mi się, że jesteśmy po to, aby ciężar tej uchwały wziąć na siebie. Uważam, że jeśli mieszkańcy dojrzeją do SPP, to – gdy ją teraz zlikwidujemy – trudniej będzie ją przywrócić, niż teraz ją rozszerzyć.

Prezydent zaznaczył, że parkingi wszędzie są wypełnione, także na osiedlach.

– Przedstawiliśmy koncepcję rozszerzenia, byłem jej zwolennikiem, ale nie można podjąć takiej decyzji, nie konsultując jej z mieszkańcami. Okazało się, że korzystanie z komunikacji zbiorowej jest problemem dla stargardzian, większość chce jeździć samochodami – stwierdził Rafał Zając, dodając, że w obliczu rosnącej ilości samochodów trzeba szukać strategii, która przekona mieszkańców do poruszania się autobusami miejskimi. Zapowiedział też, że jeszcze w tym roku zrealizowany będzie bezpieczny przejazd dla rowerzystów przez centrum miasta.

Wiceprzewodniczący rady Zdzisław Wilk (klub PiS) zaznaczył: – Jeżeli nie będzie możliwości zaparkowania przy Piłsudskiego, co pan odpowie kupcom?

Radny Krzysztof Kozłowski (klub PiS) stwierdził, że wszystko sprowadza się do polityki transportowej miasta.

Zdaniem Zdzisława Wilka, najlepiej byłoby zdjąć ten punkt porządku obrad.

– Zdaję sobie sprawę, że to niemożliwe. Ale proszę chociaż o 5 min. przerwy – mówił wiceprzewodniczący.

Ewolucyjnie rozwiązać problemy z parkowaniem

Prezydent Rafał Zając podkreślił: – Ten temat był naprawdę przemyślany i poprzedzony wieloma analizami. Zastanawiam się…Dzisiaj więcej jest tu głosów za strefą, więc dlaczego nie zmobilizowano mieszkańców, aby poparli rozszerzenie SPP?

Ostatecznie Zdzisław Wilk wycofał swój wniosek formalny.

W głosowaniu 18 radnych było za likwidacją strefy, 2 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu, 1 radny nie głosował.

Przypomnijmy, że miasto – po konsultacjach – zamierza w ewolucyjny sposób rozwiązać problemy z parkowaniem. Są pomysły, które będą realizowane równolegle w trzech obszarach:

  1. Komunikacja zbiorowa:
    – wymiana taboru, zwiększanie częstotliwości połączeń, ułatwienia w dostępie do biletów, rozbudowa systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej.
    2. Komunikacja rowerowa:
    – dalsza rozbudowa ścieżek rowerowych i budowa parkingów dla jednośladów,
    – wydzielenie na jezdniach przestrzeni – pasów dla rowerów, podnoszących bezpieczeństwo przejazdu przez centrum.
    3. Infrastruktura:
    – budowa tunelu łączącego teren ZCP z ul. Wyszyńskiego,
    – kontynuacja realizacji planu parkingowego – w tym roku m. in. przy ul. Żeromskiego i Strażniczej; receptą na dolegliwości w centrum będzie też parking typu park&ride na 300 aut przy ul. Barnima; konsekwentnie zamierzamy też poszerzać ofertę parkingową we wszystkich dzielnicach miasta,
    – budowa obwodnicy północnej – od ronda w pobliżu Tesco do ul. Podleśnej; w efekcie cały ruch tranzytowy pomiędzy Szczecinem a Goleniowem mógłby się odbywać już bez przejazdu przez ul. Pierwszej Brygady; z takiego rozwiązania skorzystają też mieszkańcy os. Zachód, Chopina, ale także Śródmieścia, którym tą drogą łatwiej będzie się przemieszczać.

Bożena Kuszela

fot.: UM w Stargardzie, Bożena Kuszela

 

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

SKOMENTUJ TEKST

Wprowadź swój komentarz!
Wpisz imię