PGE Spójnia Stargard. Do lidera im daleko

0

Podopieczni Jacka Winnickiego nie zdołali zanotować trzeciej z rzędu wygranej przed własną publicznością. Tym razem ulegli Stelmetowi Zielona Góra.

PGE Spójnia Stargard – Stelmet Enea BC Zielona Góra 76:96 (20:27, 17:25, 29:25, 10:19)

Spójnia: Cowels 24, De Leon 18, Bishop12, Jackson 9, Śnieg 8, Młynarski 3, Olisemeka 2, Górzyński 0, Bochno 0, Brenk 0, Huk 0

Stelmet: Meier 22, Hakanson 17, Thomasson 15, Gordon 14, Zyskowski 7, Koszarek 7, Radić 6, Ponitka 5, Zamojski 3, Witliński 0

Po dobrej grze Spójni w ostatnich spotkaniach, nawet przy przegranej, jak z Astorią, w stargardzkich kibicach z pewnością tliła się nadzieja na sprawienie niespodzianki w pojedynku z liderem tabeli.

Podopieczni Jacka Winnickiego dotrzymali jednak kroku rywalowi przez zaledwie minutę. Później do głosu doszli Tony Meier, Ludvig Hakanson i Drew Gordon. Ich rzuty pozwoliły Stelmetowi wypracować 8-punktową przewagę. Spójnia dopiero wtedy zaczęła odpowiadać. Nadal jednak bywały momenty przestoju w szeregach stargardzkich graczy, co powodowało, że goście odskakiwali w okolice 10 oczek. Tak wyglądała końcówka pierwszej kwarty.

Z początkiem drugiej chwilowa niemoc strzelecka dopadła również Stelmet. Trafił Raymond Cowels III, „trójkę” zanotował Kacper Młynarski i przewaga przyjezdnych stopniała do punktu. Lider szybko doszedł do siebie i rozpoczął show. Na pojedyncze rzuty Spójni odpowiadał ze zdwojoną siłą, dzięki czemu do szatni mógł schodzić prowadząc 15 oczkami.

Po zmianie stron nokaut w wykonaniu Stelmetu trwał. W połowie trzeciej kwarty różnica sięgnęła 25 punktów.

Stargardzianom nie pozostało nic innego, jak pracować jedynie nad obniżeniem rozmiarów pewnej już porażki.

Jeszcze w tej samej odsłonie nasi koszykarze odrobili aż 14 oczek, ale przy tak doświadczonym rywalu wystarczyła chwila, aby Stelmet ponownie cieszył się znaczącą przewagą.

Lider zanotował pewne zwycięstwo, a Spójnia musiała przełknąć gorzki smak porażki.

Szansy na zbliżenie się do strefy play-off podopieczni Jacka Winnieckiego poszukają 20 grudnia w Radomiu.

mk

fot. Adam

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

SKOMENTUJ TEKST

Wprowadź swój komentarz!
Wpisz imię