Bioodpady. Nie każdemu łatwo wrzucić je do właściwego pojemnika

0

Od nowego roku uczymy się segregacji bioodpadów. I nawet jak już to poprawnie zrobimy, czasami jest problem, by odpady te wrzucić do odpowiedniego – w tym przypadku brązowego – pojemnika.

„Dlaczego w altance śmietnikowej, należącej do wspólnoty Mieszka I nr 3,  pojemnik brązowy na bioodpady jest niedostępny dla mieszkańców. Jest on  wciśnięty za pojemnik na odpady mieszane i nie ma możliwości dojścia do  niego – odległość od pojemnika głównego do siatki to ok. 20 cm. Dlaczego nie  jest on ustawiony z przodu? Najwyraźniej osobom wywożącym odpady chodzi o  to, aby wspólnota płaciła kary za brak segregacji śmieci. W altankach  sąsiednich jest taka sama sytuacja” napisał do nas czytelnik, załączając zdjęcie.

Za małe altany śmietnikowe

– Miejsce ustawienia pojemników jest w gestii zarządców nieruchomości, w tym przypadku – wspólnoty mieszkaniowej. Ale faktem jest, że wiele wspólnot ma problemy, aby pomieścić w altanach dodatkowy pojemnik na bioodpady – mówi Bartosz Rudnicki, dyrektor ds. techniczno-eksploatacyjnych MPGK. – Altany śmietnikowe były dawno budowane i tylko na odpady zmieszane. Teraz są za małe, by sprostać nowym wymogom. Niektórzy zarządcy przebudowują je.

Jak wyjaśnia kierownik Zakładu Oczyszczania Miasta Jerzy Zinko, bioodpady odbierane są co 2 tygodnie – do końca marca, później będą odbierane co tydzień. Natomiast odpady zmieszane – 3 razy w tygodniu. Każdy rodzaj odpadów jest odbierany przez inny, odpowiednio dostosowany, pojazd.

Komentując zdjęcie, Jerzy Zinko mówi: – Jest problem z dostępem do pojemników w małych altanach wspólnot. Po co się grodzić siatką? My też mamy kłopot. Żeby odebrać pojemnik na bioodpady, za każdym razem najpierw musimy wyciągnąć ten na odpady zmieszane. A później ustawić je tak, jak wspólnota wskazuje.

Bywa i tak, że do „gniazda” pojemników trudno dojechać, bo ogrodzone są słupkami. Albo pojemnika na bioodpady nie ma, bo ktoś go ukradł – jak zdarzyło się to na jednym z osiedli.

Klucz do bioodpadów

Są też inne utrudnienia. Nie wszyscy mieszkańcy wielopiętrowych bloków na osiedlach mają dostęp do pojemnika na odpady bio. Stoi on w pomieszczeniu, gdzie jest zsyp, na samym dole. Ci co mają klucz do niego – wyrzucą te odpady, ci co klucza nie mają – korzystają z brązowego pojemnika na innej posesji.

Przy okazji przypominamy, że w Stargardzie bioodpady zbieramy następująco:

– bioodpady – odpady kuchenne – w brązowych pojemnikach,

– bioodpady – odpady zielone – w brązowych workach.

Odpady zielone zbieramy tak jak dotychczas. Nowością są odpady kuchenne, które musimy wydzielać i zbierać osobno do brązowych pojemników.

Wrzucamy tam: resztki jedzenia, owoce, warzywa, a w tym np. części zielone, obierki, skórki, skorupki od jajek, ogryzki, torebki od herbaty, stare pieczywo i inne przeterminowane artykuły spożywcze bez opakowań – czyli wszystko, co można poddać kompostowaniu.

Pamiętajmy, że odpady te trzeba wyrzucać bez opakowań (woreczków, folii, tacek, itp.).

Do brązowego pojemnika zdecydowanie nie wolno wlewać płynnych odpadów kuchennych (np. zupy, sosy, olej jadalny), ani wrzucać mięsa, wędlin, ryb i kości.

Bożena Kuszela

ilustracja – ZUK Stargard

Polub nas na Facebooku

Poprzedni artykułPGE Spójnia Stargard. Dobre fragmenty, ale końcówka fatalna
Następny artykułSSMSP Brama. Pokażą, co stworzyli w 2019 roku


Zanim dodasz komentarz – zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj