Pamiętamy! Druga rocznica tragicznej śmierci Pawła Adamowicza

0

Kolejny raz Obywatele Stargard zebrali się przy Placu Wolności, by oddać hołd zamordowanemu przed dwoma laty prezydentowi Gdańska – śp. Pawłowi  Adamowiczowi. Na skwerze, obok portretów prezydenta, powstało serce ze zniczy w biało-czerwonych barwach.

– Mamy zaszczyt po raz trzeci organizować Światełko dla Pawła Adamowicza. Pierwszy raz zapaliliśmy je, gdy zmarł. Ponieważ o postępowaniu prokuratorskim w jego sprawie jest cisza, postanowiliśmy być tutaj trochę głośno – mówiła Urszula Odrobińska z OS, po czym przeczytała wspomnienie o prezydencie.

„Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem solidarności. Za to wszystko wam serdecznie dziękuję, bo na ulicach, placach Gdańska wrzucaliście pieniądze, byliście wolontariuszami. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdański jest najcudowniejszym miastem na świecie. Dziękuję wam!” przypomniała ostatnie słowa Pawła Adamowicza, które wypowiedział podczas 27. Finału WOŚP tuż przed atakiem nożownika.

– Tragiczna śmierć prezydenta Gdańska zwróciła uwagę wszystkim, do jakich skutków może doprowadzić tworzenie podziałów społecznych i eskalacja mowy nienawiści, zwłaszcza w życiu publicznym – mówiła Urszula Odrobińska.

Oświadczenie rzecznika praw obywatelskich

W dalszej części manifestacji odczytane zostało oświadczenie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, opublikowane na jego stronie.

„Każde zabójstwo jest prawdziwą klęską człowieczeństwa. Porażką naszej cywilizacji i dramatem indywidualnym. Zabójstwo motywowane politycznie jest też krzyczącym ostrzeżeniem, informacją o tym, co dzieje się w państwie i w życiu społecznym.

Mijają dwa lata od zamordowania Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (13.01.2019). Zostało ono popełnione na oczach setek zgromadzonych ludzi, w czasie wielkiego święta społeczeństwa obywatelskiego. Uroczystości pogrzebowe były traumatycznym przeżyciem dla wielu z nas. Trudno o bardziej czytelny sygnał, że dzieje się źle – pogrążamy się w kryzysie i należy dokonać korekty naszej drogi, jeśli chodzi o postawy wobec innych ludzi, o napięcia i agresję w przestrzeni publicznej czy o sposób działania wielu instytucji państwowych.

Co widzimy po dwóch latach?

Sprawca zabójstwa przebywa w areszcie. Dotychczas prokuratura nie zdołała doprowadzić do procesu sądowego. Jako RPO wskazywałem na wątpliwości i zastrzeżenia dotyczące działań prokuratury wobec Pawła Adamowicza. Przedstawiłem raport o jej wyjątkowej aktywności, wręcz nadgorliwości, w okresie poprzedzającym zabójstwo. Obecnie natomiast obserwujemy opieszałość w zakresie wyjaśnienia okoliczności zabójstwa. Nie chcę podważać kompetencji śledczych prokuratury. Apeluję jedynie o konsekwencję w działaniu i możliwie pilne doprowadzenie tej sprawy do etapu sądowego. Zgadzam się z intencjami – podpisanego przez wielu obywateli i osobistości życia publicznego – listu otwartego w tej sprawie, oczekującymi, że wyrok sądu mógłby być „symbolicznym aktem sprawiedliwości i przestrogą”.

Nie udało się od czasu zamordowania Prezydenta Pawła Adamowicza obniżyć w przestrzeni publicznej poziomu emocji i konfliktu. Nie uległy zmianie sprzyjające temu polityczne i społeczne mechanizmy – dalej produkują nienawiść, wyszukują nowe cele, urządzają kolejne polowania z nagonką. Znamienne jest pod tym względem zachowanie mediów publicznych, których politykę „zaszczuwania” wiele osób wiązało z wydarzeniami gdańskimi. Nie sposób dostrzec, aby kierownictwo tych mediów oraz nadzorujących je instytucji (Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz Rada Mediów Narodowych) wyciągnęły stosowne wnioski i dokonały jakiejkolwiek korekty. KRRiT nie wyjaśniła także postępowania mediów publicznych w stosunku do Prezydenta Pawła Adamowicza pomimo wyraźnego apelu prezydentów polskich miast, jak również moich wystąpień.

Choć  brzmi to przerażająco smutno, nie możemy potwierdzić, że zwiększyło się przez ten czas nasze bezpieczeństwo. Państwo wobec szeroko rozumianej przemocy pozostaje w dużej mierze bezradne. Jesteśmy wręcz narażeni na powtórzenie się podobnego zdarzenia, jak w Gdańsku, w stopniu nie mniejszym niż przed dwoma laty. Próby budowania porozumienia ponad podziałami przynajmniej w kilku zasadniczych sprawach, jeśli chodzi o kulturę życia politycznego i społecznego, nie przynoszą wciąż widocznych rezultatów.

Jest jednak jedna rzecz, może najważniejsza, którą możemy uznać za symboliczne zwycięstwo Prezydenta Pawła Adamowicza. Chodzi o ducha solidarności, o otwartość na innych ludzi, ich zrozumienie i wspieranie – czyli to wszystko, co były prezydent Gdańska uważał za istotę swojej publicznej misji. Otóż te właśnie cechy i wartości możemy dzisiaj odnaleźć w postępowaniu i czynach wielu naszych rodaków. Widać to aż nadto w okresie pandemii. Myślę, że Pan Prezydent byłby dumny z takich postaw obywateli, w tym gdańszczan, których wspólnotę budował z wielką cierpliwością. Przekonywał ich, ale także nas wszystkich, że polityka bez przemocy przynosi lepsze efekty.

Jeśli chcemy dziś godnie uczcić pamięć Prezydenta Pawła Adamowicza, to bądźmy jak On – odważni i tolerancyjni, zawsze solidarni z tymi, którzy mogą potrzebować naszego wsparcia. Bądźmy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, bądźmy z kobietami broniącymi swoich praw i prześladowanymi sędziami, bądźmy z mieszkańcami DPS-ów i bezdomnymi, którzy muszą zmierzyć się z zimą. Zróbmy to dla Pawła, dla siebie”.

„Sound of Silence”

Tradycyjnie między wystąpieniami rozbrzmiewała muzyka. Nie zabrakło „wolnościowych” piosenek. Na koniec zabrzmiał utwór „Sound of Silence” w niezwykle przejmującym wykonaniu Dave’a Draimana (bez towarzyszenia instrumentów), wokalisty metalowego zespołu Disturbed.

14 stycznia 2019 r. wieczorem, w dniu śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, na Długim Targu tysiące pogrążonych w żałobie gdańszczan usłyszało właśnie to wykonanie:

https://www.gdansk.pl/wiadomosci/sound-of-silence-amerykanski-zespol-rockowy-oddaje-hold-pawlowi-adamowiczowi,a,148958

tekst i zdjęcia Bożena Kuszela

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

SKOMENTUJ TEKST

Wprowadź swój komentarz!
Wpisz imię