PGE Spójnia Stargard. Pierniki za twarde

0

Podopieczni Marka Łukomskiego nie podołali w Toruniu Twardym Piernikom, przegrywając 77:85.

Twarde Pierniki Toruń – PGE Spójnia Stargard 85:77 (22:11, 18:22, 28:18, 17:26)

Twarde Pierniki: Watson 22, Cel 16, Eads III 13, Manigat 11, Thompson 8, Kołodziej 5, Janczak 4, Samsonowicz 3, Diduszko 3

PGE: Neal 17, Boykins 14, Młynarski 12, Gray 11, Szymkiewicz 10, Zohore 9, Śnieg 2, O’Brien 2, Niedźwiedzki 0

Po niespodziance, jaką zgotowali stargardzcy koszykarze w stolicy, tym razem – w Toruniu – nie było już tak kolorowo. To Twarde Pierniki lepiej weszły w mecz, zdobywając cztery punkty z rzędu. Spójnia, co prawda, odpowiedziała szybko  czterema oczkami, ale w kolejnych fragmentach zaczęła się rysować przewaga gospodarzy, która na koniec pierwszej kwarty osiągnęła poziom jedenastu punktów (22:11).

Z początkiem drugiej odsłony dystans powiększył się jeszcze bardziej, bo do 15 punktów (29:14). Spójnia ruszyła do odrabiania strat. Najpierw zbliżyła się na dziewięć oczek, ale po chwili dystans wynosił powyżej dziesiątki. Dopiero w końcówce, przed zejściem do szatni, podopiecznym Marka Łukomskiego udało się zmniejszyć straty do siedmiu punktów (40:33).

Po zmianie stron stargardzianie zrobili kolejny krok w kierunku wyrównania, odrabiając dwa oczka. Na tym się jednak skończyło. Przez pozostałą część trzeciej kwarty różnica albo oscylowała w okolicach 7 punktów, albo przekraczała dziesięć. Po 30 minutach gry stanęło przy tej drugiej opcji, bo różnica sięgnęła 17 oczek (68:51).

W ostatniej odsłonie ambitna walka Spójni pozwoliła jej zbliżyć się na 6 punktów (78:72). Było to niespełna 1,5-minuty do końca. Na 40 sekund przed ostatnią w meczu syreną, po „trójce” Jacobiego Boykinsa, było z kolei 80:77 na korzyść Twardych Pierników. W odpowiedzi gospodarze trafili za ”2”, po czym zaczęły się faule. Były one na tyle skutecznie wykorzystywane przez miejscowych, że dwa punkty pozostały w Toruniu.

Kolejne, trzecie z rzędu, wyjazdowe spotkanie podopieczni Marka Łukomskiego rozegrają 9 października (sobota). W Gliwicach zmierzą się z przedostatnim w tabeli GTK.

mk

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

SKOMENTUJ TEKST

Wprowadź swój komentarz!
Wpisz imię