PGE Spójnia Stargard. Szał po „trójce” Browna Jr.

0

Celny rzut w ostatnich sekundach meczu zadecydował o zwycięstwie stargardzkiej Spójni ze Stalą Ostrów Wlkp. Bohaterem okazał się Stephen Brown Jr.

PGE Spójnia Stargard – BM Stal Ostrów Wlkp. 65:62 (20:15, 7:18, 25:12, 13:17)

Spójnia: Brown Jr. 18, Simons 15, Daniels IV 15, Langović 10, Kotieno 4, Gordon 3, Brenk 0, Gruszecki, Kowalczyk 0, Grudziński 0

Stal: Chatman 17, Siliņš 17, Załucki 11, Mikalauskas 10, Brembly 7, Sewioł 0, Kulig 0

Po dwóch, nie dość, że wyjazdowych, to jeszcze wygranych meczach, podopieczni Sebastiana Machowskiego po raz pierwszy w tym sezonie mogli zaprezentować się własnej publiczności w grze o ligowe punkty. I nie zawiedli fanów Spójni. Zafundowali im w hali OSiR fantastyczne koszykarskie widowisko, w którym wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie.

Pierwsza kwarta minęła pod znakiem wzajemnej wymiany ciosów. Dopiero w jej końcówce „trójki” zawodników Spójni dały stargardzkiej drużynie 5-punktowe prowadzenie.

Przewaga miejscowych utrzymała się do połowy drugiej odsłony, po czym inicjatywę przejęła Stal i na długą przerwę to ona schodziła z zaliczką sześciu oczek.

Po zmianie stron Spójnia odrobiła straty. Przez chwilę wynik oscylował przy remisie, po czym skuteczniejszy fragment zanotowali podopieczni Sebastiana Machowskiego, odskakując rywalowi na siedem punktów.

W ostatniej kwarcie Spójnia broniła prowadzenia, ale z każdą kolejną minutą ono topniało, aż na 32 sekundy przed ostatnią w tym spotkaniu syreną na tablicy pojawił się remis 62:62.

Piłka była po stronie Stali, ale do kosza nie trafił Rodney Chatman.

Przed szansą rozstrzygnięcia tego meczu na swoją korzyść stanęli zatem miejscowi, tyle że do końca pozostało zaledwie 8 sekund.

Piłkę dostał Stephen Brown Jr., który powędrował na połowę Stali, zakręcił się i niemal z linii środkowej rzucił piłkę, która wylądowała w koszu.

Stargardzka hala wybuchła radością.

To był idealny debiut podopiecznych Sebastiana Machowskiego w nowym sezonie u siebie. Sporo nerwów, ale trzecie zwycięstwo stało się faktem.

Kolejne spotkanie stargardzki zespół rozegra również na własnym parkiecie. W sobotę podejmie Legię Warszawa. Początek o godz.17.30.

mk

fot. FB Spójnia

Poprzedni artykułUTW w Stargardzie zaczyna nowy rok
Następny artykułWYBORY: Głosowanie na podstawie ZAŚWIADCZENIA


Zanim dodasz komentarz – zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj