Błękitni Stargard. Sytuacja jest skomplikowana

0

Po półtoratygodniowej przerwie podopieczni Adama Topolskiego wracają na murawę walczyć o arcyważne – w perspektywie utrzymania się w II lidze – punkty.

Po wyjazdowej porażce z Hutnikiem Kraków (14.04 – 1:4), w niedzielę (18.04) Błękitni mieli się zmierzyć u siebie z GKS Katowice. Jednak z powodu Covid-19 w drużynie gości mecz został przełożony na bliżej nieokreślony termin. Błękitni mają zatem przerwę w rozgrywkach, ale już w tę niedzielę stargardzian czeka powrót do ligowych zmagań. W wyjazdowym spotkaniu zagrają z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, Lechem II Poznań.

Sytuacja Błękitnych nie jest najlepsza. Do końca sezonu pozostało 10 meczów. Stargardzianie zajmują aktualnie 16. miejsce w tabeli, z dorobkiem 26 punktów. Ich bilans bramkowy jest minusowy i wynosi 27:54. Obok Olimpii Grudziądz i Motoru Lublin jest to najgorszy atak, a wraz z Hutnikiem Kraków stargardzianie mają najgorszą obronę.

Podopieczni Adama Topolskiego wyprzedzają znajdujące się w strefie spadkowej: Olimpię Elbląg – o punkt, Lech II Poznań – o 2 punkty,  a ostatnią w tabeli Olimpię Grudziądz – o 3 punkty.

Najbliższe spotkania również nie układają się najlepiej. Ze wspomnianymi rezerwami Lecha Poznań piłkarze z Ceglanej zagrają na wyjeździe, a później, zaledwie po 3 dniach (28.04), podejmą aktualnego lidera Górnik Polkowice. Trzy dni przerwy i kolejny mecz (01.05) w Siedlcach z Pogonią.

W rozmowie telefonicznej trener Adam Topolski przekazał z pewnością dobrą informację: – Żadnych urazów w zespole nie ma i wszyscy będą gotowi na rezerwy Lecha. Jest to mecz o wszystko, oni też walczą o utrzymanie.

mk

grafika – źródło: https://www.facebook.com/profile.php?id=100063633969501

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

SKOMENTUJ TEKST

Wprowadź swój komentarz!
Wpisz imię