Błękitni Stargard. Nie potrafią u siebie wygrywać

0

Po niespodziewanym, wyjazdowym zwycięstwie z Polonią Środa Wielkopolska, kibice z Ceglanej z pewnością liczyli na równie udany występ piłkarzy Błękitnych u siebie. Niestety, po raz kolejny przeliczyli się, bowiem podopieczni Piotra Rasta przegrali z Pogonią Nowe Skalmierzyce.

Błękitni Stargard – Pogoń Nowe Skalmierzyce 0:2 (0:1)

Bramki: 45. min. Szczepaniak, 74. min. Dymarski

Błękitni: Reszka – Jakubowski, Liśkiewicz, Wawszczyk, Kowalik, Kwiatkowski, Friska, Seniuk (64. min. Rodzoch), Olesiński, Stawski (85. min. Krysiak), Niedojad

Pogoń: Wasiluk – Grabowski, Lis, Szewczyk, Majerz (28. min. Bałamącek), Palat (74. min. Mikulski), Kaczmarek (64. min. Goliński), Szczepaniak, Zadka (46. min. Pinkowski), Wachowiak (46. min. Majewski), Dymarski

Sezon 2022/23 w III lidze wielkimi krokami zbliża się do końca. W sobotę Błękitni przedostatni raz zaprezentowali się w nim na własnej murawie, ale niestety po raz kolejny zawiedli.

Już z pierwszym gwizdkiem widać było, że Pogoń na ten mecz ma pomysł, a gospodarze niekoniecznie. Przyjezdni długo rozgrywali piłkę na własnej połowie, po czym słali długie podanie, do którego najczęściej dochodził jeden z ich zawodników.

Ciekawie zaczęło się jednak robić dopiero po kwadransie gry.

W 18. minucie, po strzale z rzutu wolnego Daniela Kaczmarka, piłkę za linię końcową z ledwością sparował Konrad Reszka.

Po chwili sprzed pola karnego uderzył Filip Szewczyk, ale i tym razem kapitalną interwencją popisał się stargardzki golkiper.

Podczas gdy bramka dla Pogoni wisiała w powietrzu, szansę na otworzenie wyniku otrzymali miejscowi. Zawodnik przyjezdnych pomylił się i podał piłkę do Damiana Niedojada, który stanął sam na sam z Adamem Wasilukiem, ale nie zdołał go pokonać.

Była to jedyna akcja Błękitnych, nie tylko w pierwszej połowie, ale – w sumie – w całym meczu, zasługująca na uwagę.

To Pogoń w kolejnych fragmentach tworzyła sobie dogodne sytuacje do zdobycia gola. W  31. minucie, po strzale Daniela Kaczmarka, piłka wybita przez Konrada Reszkę trafiła jeszcze w słupek.

4 minuty później, po dośrodkowaniu, piłkę główką strącił Patryk Palat, ale z linii bramkowej wybił ją Ariel Wawszczyk.

Kiedy wydawało się, że w pierwszej połowie bramka już nie padnie, w doliczonym czasie błąd stargardzkiej defensywy i bramkarza wykorzystał Krystian Szczepaniak, posyłając futbolówkę do siatki.

Po zmianie stron nadal przeważała Pogoń i w 74. minucie została nagrodzona drugą bramką. Konrada Reszkę pokonał Krzysztof Dymarski.

Błękitni w rundzie wiosennej na własnej murawie wygrali tylko raz, z Sokołem Kleczew. Ponadto zanotowali cztery remisy i trzy porażki.

W najbliższą sobotę podopiecznych Piotra Rasta czeka wyjazdowy pojedynek z liderem tabeli, Olimpią Grudziądz.

tekst, fot. Marcin Kaczan

Poprzedni artykułHPV – szczepienia dziewczynek za darmo
Następny artykułSłoneczny i rodzinny Zaczarowany Dzień Dziecka


Zanim dodasz komentarz – zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj